Jak wiadomo kosmetyki amerykańskiej firmy Wet 'n Wild niedawno weszły do polskiej sieci drogerii Natura. Możemy je spotkać m.in w naturze w Zakopanym i gemini park w Bielsku-Białej.
Są to dobre jakościowo kosmetyki o niskich cenach, właśnie z tego słyną w Ameryce.
Jestem posiadaczką 3 pomadek, zestawu 3 cieni i różu. Wybrałam właśnie te kosmetyki ze względu na podobieństwo ich jako tańsze odpowiedniki droższych marek.
Zacznijmy więc od pomadek
Bare it all - najjaśniejsza z nich, piękny nudziak, naprawdę piękny bo nie wpada ani w róż ani w pomarańcz.
jest tańszym odpowiednikiem Mac Velvet Teddy a kosztuje jakieś 10 razy mniej:))
Spiked with rum - malinowo czerwony odcień z nutką brązu
Zamiennik do Mac Retro i Del Rio.
Cinnamon Spice - najciemniejszy z odcieni które posiadam, kupiłam do po zobaczeniu tego zdjęcia:
jest to piękny chłodny wiśniowo malinowy odcień.
A tutaj swatche wszystkich 3 odcieni
od lewej: bare it all, spiked with rum, cinnamon spice
z lampą błyskową.
Ogólnie: pomadki są świetne, długo się utrzymują, mają wykończenie matowe ale nie suche, jest dostępna duża gama kolorystyczna. POLECAM WARTO KUPIĆ cena ok 7 zł
CIENIE DO POWIEK
Walking on eggshells
To zestaw 3 cieni z aplikatorem i malutkim skośnym pędzelkiem które do niczego się nie nadają. Cienie są ładne chociaż oczekiwałam troszkę lepszej pigmentacji.
Swatche:
Plusem są napisy na cieniach: browbone,crease,eyelid które ułatwiają początkującym prace z cieniami.
w tym zestawie znajdziemy rozświetlający kolor, ciepły brąz i róż, wszystkie mają wykończenie perłowe co uważam za minus bo chociaż brązowy cień do załamania powieki powinnien być matowy. Jednak za tą cenę (ok 12 zł) polecam:) jest wiele innych wariantów kolorystycznych.
RÓŻ
Wet n wild - Pearlescent Pink
intensywnie napigmentowany, różowy z drobinkami połyskującymi, uważany za odpowiednik NARS - ORGASM czyli kultowego różu
Moja opinia: troszkę ciężko się z nim pracuje, ma ładny odcień nie za ciepły nie za chłodny, jest niesamowicie mocno napigmentowany przez co łatwo z nim przesadzić, drobinki są bardziej brokatowe niż w Nars'ie natomiast na policzku już tego tak nie widać. Cena ok 12 zł
Podsumowując: kosmetyki są naprawdę warte do wypróbowania zwłaszcza za tą cenę, najbardziej jestem zadowolona z pomadek z których codziennie korzystam, cienie i róż są ok natomiast nie powaliły mnie na kolana.




No comments:
Post a Comment